Pan tu nie stał
search
Szukaj
acount
Konto
basket
Koszyk
0
Twój koszyk jest pusty
Zaloguj się lub zarejestruj, aby w pełni korzystać ze sklepu
wróć
Do darmowej dostawy brakuje Ci:
Do zapłaty: 0,00 zł Przejdź do koszyka
Kontynuuj zakupy
Nie pamiętasz hasła?
Nie mam jeszcze konta
Zarejestruj się

Pomiędzy latem a jesienią. Przejściowe stylizacje dla Pań i Panów od PTNS

Z późnym latem jest trochę jak z wczesną wiosną... Nie do końca wiadomo, jak się ubrać. Rano bywa chłodno, w południe upalnie, a wieczorem znowu temperatura spada. Zerknij na kilka sprawdzonych stylówek na sezon przejściowy pomiędzy latem a jesienią, żeby się ani nie przegrzewać, ani nie zmarznąć.

Zanim przejdziemy do konkretnych stylizacji, warto wspomnieć o uniwersalnych zasadach ubierania się w okresie przejściowym. Jeśli oczekujecie przydługiego akapitu, z którego wiele wynikać nie będzie, to musimy Was zasmucić, bo tych rad nie ma tutaj zbyt wiele – w gruncie rzeczy sprawa nie jest wcale tak skomplikowana. Najważniejsze jest… wcześniejsze sprawdzenie pogody. Wrześniowe poranki są już zdecydowanie chłodniejsze, po południu potrafi zrobić się upalniej, a wieczorem temperatura spada, więc amplitudy w ciągu dnia są dość wysokie. Wrześniowa pogoda może wyglądać też zupełnie inaczej w poszczególne dni, bo i klimat i pogoda płatają coraz częstsze figle. Dlatego też coś, co było do tej pory przewidywalne i zgodne z rytmem natury, staje się nieco trudniejsze do przewidzenia nawet przez pogodoznawców, a to z kolei wymaga elastyczności w kompletowaniu garderoby.

Późnym latem, podobnie jak jesienią, idealnie sprawdzi się stara dobra „cebulka” (nie mylić z naszym cebularzem!). Przykładowo rano można narzucić na podkoszulek bluzę z kapturem, ale postawić na krótkie gacie i czapeczkę z daszkiem. Tym sposobem nie zmarzniemy ani rano, ani wieczorem, a słońce nie będzie nam też o dwunastej prażyło zbyt mocno w zamyśloną głowę. To by było na tyle, jeśli chodzi o teorię, teraz przejdźmy do praktycznych stylizacji dla Pań i Panów na koniec lata.

Stylizacja PTNS 1a: na cebulkę dla NIEJ

Naszą propozycję stylizacji dla facetek otwiera pantuniestałowy szlagier, czyli koszulka sęp miłości, która niedawno wróciła do naszego sklepiku, do tego proponujemy wygodne ceglane sztruksy (kolekcja Gorąc/Wczasy 2025) z gumką w pasie, których nogawki można sobie praktycznie podwinąć, jak zrobi się cieplej po południu. Na wierzch smakowita jagodzianka z naszej najnowszej kolekcji – obszerna, wciągana przez głowę (przyda się rano i wieczorem). Całość dopełniamy delikatną, srebrną bransoletką z bieszczadzkim motywem. Na koniec najlepiej dobrać do tego trampki lub adidasy.

Stylizacja PTNS 1b: na cebulkę dla NIEGO

Na późne lato dla Panów proponujemy praktyczną, ale i wyróżniającą się w mieście i na przedmieściach stylówkę. Jako punkt wyjścia, podobnie jak w przypadku dla pań, posłużą nam ceglaste spodnie sztruksowe (sztruks od jakiegoś już czasu wraca u nas do łask), do tego niezawodna saszeta czempion na duperele wszelakie i nieśmiertelny wzór z klasycznymi ogórkami kiszonymi na koszulce. Całość idealnie dopełni jaskrawa czapka z daszkiem to trzeba na spokojnie (kolekcja Gorąc/Wczasy 2025) i musztardowa, rozpinana bluza z kapturem z motywem działkowca. Kaptur można założyć na czapeczkę, jakby nagle zrobiło się mniej przyjemnie, zaczęło wiać czy padać. O praktycznych walorach czapeczki nie będziemy tutaj więcej deliberować, bo każdy wie tutaj doskonale, o co chodzi; czapkę można nosić klasycznie daszkiem do przodu, ale też awangardowo, do tyłu, jak się na przykład szybko śmiga rowerem po mieście. Do tego dobieramy znoszone adidasy i stylówka gotowa!

No dobra, ale co zabrać w drogę?

Wiadomo, że nie samymi ubraniami człowiek żyje, dlatego proponujemy, żeby w drogę zaparzyć sobie kawę mocną kurde, którą stworzyliśmy wspólnie z palarnią Hayb. Kawkę taką można sobie wypić przed wyjściem z domu, albo przelać do termosu czy też kubka termicznego. Działa ona błyskawicznie i smakuje jeszcze lepiej! Dla wiernych swojemu nałogowi palaczy i palaczek rekomendujemy wrzucenie do saszety bibułek marynarskich, żeby się miło i wygodnie skręcało, warto też pomyśleć o czymś na ząb, kiedy złapie nas mały głód… Tutaj z kolei świetnie sprawdzą się ręcznie robione i wyprodukowane w Zamościu Krówki Zamojskie, składające się ze wszystkiego, co pyszne – mleka, masła i cukru. Czego chcieć więcej?

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium